10 powodów by unikać SLS i SLES

SLS

Istnieje wiele plotek na temat SLS (Sodium Lauryl Sulfate) i SLES (Sodium Laureth Sulfate). Czy to naprawdę jest rakotwórczy składnik? Co w nim takiego zaburzającego hormony i drażniącego dla skóry? Co jest prawdą, a co mitem? Aby ułatwić zrozumienie będziemy odnosić się jedynie do SLS.

Masz podejrzenia, że mycie twarzy sprawia, że twoja skóra jest bardziej sucha. Może szampon powoduje swędzącą skórę głowy? Podczas mycia głowy masz bardzo podrażnione oczy? A może podczas czyszczenia zębów tworzy ci się owrzodzenie w jamie ustnej? Prawdopodobną przyczyną jest właśnie SLS.

W przeprowadzonych badaniach dowiedziono „znaczących korelacji” pomiędzy stosowaniem kosmetyków z SLS i kontaktowym zapaleniem skóry. W Journal of American College of Toxicology pisano, SLS wykazuje „zwyrodnieniowy wpływ na membrany komórkowe, ze względu na jego właściwości w zakresie denaturyzowania białek”. Wskazano również, że „wysoki poziom penetracji skóry może pojawić się nawet podczas niskiego stężenia użytkowego substancji”. Właśnie dlatego warto dobrą alternatywą są kosmetyki organiczne i naturalne.

Dlaczego nie warto sotosować produktów z SLS

Oto nasze dziesięć najważniejszych powodów, dla których nie powinno się używać niczego, co zawiera laurylosiarczan sodu, czyli SLS.

  1. Laurylosiarczan sodu jest znanym środkiem drażniącym skórę. Jeśli cierpisz na łupież, zapalenie skóry, owrzodzenia lub inne podrażnienia skóry, może to być spowodowane długotrwałym wpływem tej chemicznej substancji.
  2. SLS zanieczyszcza wody gruntowe. Jest toksyczny dla ryb i innych zwierząt wodnych, a także ma potencjał do bioakumulacji, co oznacza, że gromadzi się w organizmach zwierząt. Coraz częściej jest także wykrywany w miejskich filtrach instalacji wodno-kanalizacyjnych, a zatem dostaje się do wody pitnej.
  3. Właściwie jest to pestycyd i herbicyd. Laurylosiarczan sodu jest powszechnie stosowany do zabijania roślin i owadów. Twórcy SLS chcieli opatentować ten środek jako zatwierdzony pestycyd dla rolnictwa ekologicznego. Wniosek został odrzucony, ze względu na jego silne właściwości zanieczyszczające oraz powodowanie szkód dla środowiska.
  4. Wydziela toksyczne opary po podgrzaniu. Toksyczne tlenki sodu i siarki są uwalniane, gdy SLS jest podgrzewany, co sprawia, że gorący prysznic z kosmetykiem drogeryjnym nie wydaje się już aż tak miły…
  5. Sodium Lauryl Sulfate wykazuje właściwości żrące. Obejmuje to korozję tłuszczów i białek, które tworzą skórę i mięśnie. SLS można znaleźć w środkach do czyszczenia smarów, podłóg, odtłuszczających silnik i do mycia samochodów.
  6. Długoterminowe przenikanie do tkanek organizmu. Badanie przeprowadzone na University of Georgia Medicine wykazały, że SLS wykazuje potencjał przenikania do różnych organów, m.in. oczu, mózgu, serca i wątroby.
  7. SLS działa niezwykle silnie drażniąco na oczy. Wykazano, że może powodować zaćmę u dorosłych i jest udowodnione, że hamuje właściwe formowanie się gałek ocznych u małych dzieci.
  8. Azotany i inne zanieczyszczenia. Toksyczne rozpuszczalniki, w tym rakotwórcze azotany, są wykorzystywane do wytwarzania SLS, a ślady ich mogą pozostawać w produkcie końcowym.
  9. Zanieczyszczenie środowiska przy produkcji. Procesy produkcyjne bardzo zanieczyszczają środowisko, emitując lotne związki rakotwórcze i organiczne, oraz związki siarki.
  10. Ułatwia innym chemikaliom dostanie się do organizmu. SLS to wzmacniacz penetracji, co oznacza, że jego cząsteczki są tak małe, że są w stanie przejść przez błony komórek organizmu. Gdy komórki są zagrożone, stają się bardziej podatne na inne toksyczne substancje chemiczne, które są dołączone do produktu.

Czy laurylosiarczan sodu powoduje raka

Laurylosiarczan sodu nie jest dotychczas uznawany za środek rakotwórczy, ale jest trochę prawdy za tymi pogłoskami internetowymi. Gdy jest mieszany z trietanoloaminą może tworzyć substancje zwiększające ryzyko rozwoju nowotworów.

Produkty drogeryjne w których najczęściej można spotkać laurylosiarczan sodu

  • mydła,
  • szampony,
  • płyny do kąpieli,
  • pasty do zębów,
  • płyny do mycia naczyń,
  • proszki do prania,
  • kosmetyki dla niemowląt,
  • wywabiacze plam,
  • środki do czyszczenia dywanów,
  • kleje do tkanin,
  • żele do mycia ciała,
  • kremy do golenia,
  • tusze do rzęs,
  • płyny do płukania ust,
  • balsamy i kremy nawilżające,
  • kremy do opalania.

Niestety, istnieje ponad 150 różnych nazw, pod którymi kryją się te szkodliwe substancje. Wiele produktów, które jest wolne od laurylosiarczanu sodu ma to wyszczególnione na opakowaniu, jednakże dobrze jest zawsze badać skład INCI. Koniecznie przeczytaj czym kierować się przy wyborze kosmetyków.

Koniecznie podziel się z nami swoimi spostrzeżeniami na ten temat

Prosimy o wsparcie naszej pracy!

Jeżeli podoba Ci się treść na naszej stronie

pomóż nam i polub nas na Facebooku!

DZIĘKUJEMY!