Pielęgnacja biustu – na przekór grawitacji!

pielęgnacja biustu

Wraz z wiekiem piersi tracą na jędrności i zaczynają gwałtownie opadać. Winna jest temu przybywająca tkanka tłuszczowa, która dominuje nad tkanką gruczołową, jak również zmniejszająca się gęstość skóry w tych okolicach. Pielęgnacja biustu opiera się na kilku prostych krokach i daje naprawdę zadowalające efekty. Przestrzeganie tych zasad wymaga jednak wielkiej systematyczności i powtarzalności.

Co biust lubi, a co mu nie służy?

Aby cieszyć się na długo pięknym i jędrnym biustem, należy przede wszystkim zadbać o odpowiedni biustonosz, który zagwarantuje odpowiednie podtrzymanie piersi. Na szczęście w wielu sklepach bieliźnianych można obecnie liczyć na wsparcie brafitterki. Powinna ona pomóc w wyborze nie tylko właściwego modelu, ale też rozmiaru biustonosza. Co więcej, piersi zaczną się lepiej prezentować, jeśli ich skóra będzie systematycznie nawilżana.

Na półkach drogeryjnych można zaś znaleźć całą masę produktów, które pomagają w uzyskaniu tego efektu. Doskonale sprawdzają się m.in. preparaty zawierające antyoksydanty, ekstrakt z orzechów laskowych, olejek ze słodkich migdałów, proteiny pszenicy, witaminę E, kolagen i elastynę. W codziennej pielęgnacji warto też używać kosmetyków z fitoestrogenami, które stymulują piersi i wpływają na ich powiększenie. Są to np. soja, olej lniany bądź olejek z kozieradki czy czarnuszki, idealny do delikatnego masażu. Co ciekawe, fitoestrogeny wykazują swoje dobroczynne działanie również przy łagodzeniu objawów menopauzy. Ponadto, profilaktyka w pielęgnacji biustu odgrywa nadrzędną rolę w przypadku wahania wagi lub gdy kobieta spodziewa się dziecka. Na piersiach mogą pojawić się wtedy rozstępy, o czym warto pomyśleć wcześniej.

Biustowi na pewno nie służy duża ekspozycja na promieniowanie słoneczne. W związku z tym, przy opalaniu topless należy bezwzględnie pamiętać o odpowiedniej fotoprotekcji. Skóra biustu jest po prostu bardzo wrażliwa i rzadko wystawiana na działanie słońca. Dlatego przy nadmiernym opalaniu i braku fotoprotekcji, może dojść do poparzeń w tych okolicach ciała. Warto także pamiętać o ćwiczeniach na jędrny biust, czyli o wzmacnianiu mięśni klatki piersiowej oraz ramion. Przydatne będą do tego hantle ważące około 1,5-2,5 kg lub półtoralitrowe butelki z wodą.

Lifting piersi bez skalpela

Podstawowym zabiegiem pielęgnacyjnym biustu jest peeling drobnoziarnisty, w którym najpierw wykonuje się krótki masaż, pomijający brodawki, a następnie zmywa preparat ciepłą wodą. Kolejny krok polega na dokładnym osuszeniu skóry i zaaplikowaniu ujędrniającego serum – wprowadzanego manualnie bądź poprzez ultradźwięki. W przypadku masażu modelującego z ampułką, warto pamiętać o ruchach okrężnych i uciskających oraz o obszarze między łopatkami, dekolcie i ramionach. Ostatnią fazę zabiegu stanowi nałożenie maski gipsowej. To właśnie ona działa modelująco na piersi i oddaje ciepło. Co więcej, wzmacnia penetrację kosmetyków położonych pod nią – maski kremowej bądź tłustego kremu, np. z wiesiołka.

Popularnym zabiegiem, poprawiającym gęstość skóry w okolicach biustu, jest radiofrekwencja (fale radiowe RF). Stymuluje ona fibroblasty do produkcji nowych włókien kolagenowych i elastynowych oraz skraca i napina te już powstałe. W wyniku tych działań, skóra staje się jędrniejsza i lepiej podtrzymuje piersi.

Nowością na rynku kosmetycznym są bandaże do remodelingu biustu i dekoltu. Wykorzystuje się je m.in. podczas kuracji, która rozpoczyna się od peelingu kwasem glikolowym (zwiększającym przepuszczalność skóry). Następnie w obszarze zabiegowym wmasowywana jest ampułka z substancjami aktywnymi, tj. wyciąg z Kigelli Afrykańskiej, aminokwasy czy włókna białkowe, przywracające sprężystość biustu. Kolejny krok polega na bust wrappingu nasączonymi bandażami i pozostawieniu ich na ciele przez maksymalnie pół godziny. Na koniec aplikuje się nawilżająco-odżywczy krem. Seria bust wrappingu ma za zadanie wypełnienie biustu, podniesienie go, poprawienie kształtu oraz wyrzeźbienie.

Z biegiem lat gęstość skóry piersi gwałtownie się pogarsza. Aby temu przeciwdziałać, warto skorzystać z elektrostymulacji biustu. Zabieg ten polega na przyklejeniu do piersi specjalistycznych elektrod, emitujących prąd elektryczny. Wywołują one mimowolne skurcze, które zastępują ćwiczenia fizyczne na mięsień piersiowy. Dzięki temu biust staje się bardziej uniesiony i może się powiększyć nawet o jeden rozmiar. Sposobem na brak jędrności w tych okolicach jest też thermolifting, czyli promieniowanie podczerwone IR, które ma za zadanie podgrzanie włókien kolagenowych i elastynowych, przy jednoczesnym schłodzeniu wierzchniej warstwy skóry. W tym przypadku podrażnienie fibroblastów przyczynia się do produkcji nowych struktur białkowych. W rezultacie, można uzyskać natychmiastowy efekt wygładzenia i podniesienia biustu.

Innowacyjną metodą poprawy wyglądu piersi jest duet, jaki tworzy połączenie 2 technologii: krioterapii i iluminoterapii. Głowicę ze światłami LED przykłada się wtedy do biustu i przesuwa zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Dzięki tym działaniom, potencjał energetyczny komórek zostaje zwielokrotniony i mogą one przyswajać więcej substancji aktywnych, zawartych w koncentracie ujędrniającym. Drugim etapem zabiegu jest wykonanie krioterapii. Nie tylko zwiększa ona penetrację dobroczynnych składników, ale też poprawia ukrwienie biustu. Ponadto, połączenie iluminoterapii i krioterapii jest dobrą alternatywą dla osób, które boją się mezoterapii igłowej biustu.

Na spektakularne odmłodzenie i ujędrnienie piersi pozwala również zabieg z użyciem mikroprądów o natężeniu mniejszym niż 1mA.

Zdrowie ponad wszystko!

Od wyglądu piersi zdecydowanie ważniejsze jest ich zdrowie. Tylko wtedy możliwe będzie wyeksponowanie pięknego biustu. W związku z tym, poza profesjonalnymi zabiegami, np. z użyciem aparatury Hitech, warto przede wszystkim pamiętać o kontrolnej mammografii oraz o profilaktyce samobadania piersi w domu.

Z odmłodzonym i zdrowym biustem będzie można śmiało założyć sukienkę z dekoltem, która wyeksponuje walory kobiece i przyciągnie spojrzenie niejednego mężczyzny. A może nawet i koleżanki, zszokowanej odmienionym wyglądem. A podobno komplement z ust drugiej kobiety znaczy najwięcej.

Ewelina Maślanka, kosmetolog gabinetu Qclinique.

Prosimy o wsparcie naszej pracy!

Jeżeli podoba Ci się treść na naszej stronie

pomóż nam i polub nas na Facebooku!

DZIĘKUJEMY!