Strona główna Dzieci Dlaczego umieszczenie zdjęcia dzieci w Internecie jest niebezpieczne

Dlaczego umieszczenie zdjęcia dzieci w Internecie jest niebezpieczne

713
1
zdjęcia dzieci w internecie
Umieszczanie zdjęcia dzieci w internecie może być niebezpieczne

Warto pamiętać, że umieszczanie zdjęcia dzieci w Internecie może mieć nieprzewidziane i długookresowe konsekwencje. Trzeba się dobrze zastanowić czy rzeczywiście powinno się to robić.

W ostatnim czasie głośno jest o kampaniach społecznych, które próbują przestrzec rodziców, dodających zdjęcia dzieci w Internecie. Czy rzeczywiście wiąże się to z aż takim niebezpieczeństwem?

Zdjęcia żyją własnym życiem

Każdy rodzic, który decyduje się dodawać zdjęcia dzieci w Internecie, musi mieć świadomość, że zdjęcia te mogą żyć własnym życiem. Co więcej, nawet gdy je usuniemy, są one dalej dostępne gdzieś w sieci. Nie mamy też większego wpływu na to czy ktoś ich wcześniej nie pobrał, nie zapisał na swoim komputerze lub nie udostępnił gdzieś dalej.

Brak kontroli nad tym, jak zostaną wykorzystane zdjęcia

Często zdarzają się takie sytuacje, gdy zdjęcie umieszczone przez nas w sieci, zostaje przez kogoś pobrane, a następnie udostępnione w zupełnie innym kontekście. Głośno było ostatnio o sytuacjach gdy zdjęcia dzieci trafiały na blogi, do gazet czy portali internetowych. Pewna kobieta przeżyła szok, gdy ktoś z rodziny, przywiózł jej z zagranicy kubek z wizerunkiem jej dziecka.

Największym problemem jest to, że wielu ludzi nie czyta regulaminów portali na których dodaje zdjęcia. Niektóre portale społecznościowe, zastrzegają sobie prawo do dowolnego dysponowania umieszczonymi zdjęciami, również w celach komercyjnych. Dodając zdjęcia dzieci w Internecie, właściwie nie mamy większego wpływu na to w jakim celu zostaną wykorzystane.

Gratka dla pedofila

Żaden rodzic nie chciałby żeby ktoś traktował jego dziecko jako obiekt seksualny. Niestety często tak właśnie się dzieje. Na portalach społecznościowych, blogach pełno jest zdjęć rozkosznych maluchów, o zgrozo również takich, gdzie dzieci są półnagie lub nagie. Pedofile z ochotą pobierają takie zdjęcia i wykorzystują je w wiadomym sobie celu. Co więcej, istnieje ryzyko, że pedofil zechce w jakiś sposób namierzyć nasze dziecko w realnym świecie, np. podczas zabawy na placu zabaw.

Im więcej informacji na temat dziecka znajdzie w Internecie, tym łatwiej będzie mu zdobyć zaufanie dziecka. Posłuży się jego imieniem, imieniem rodziców czy cioci… i o tragedię nie trudno. Dodając zdjęcia w Internecie, musimy mieć świadomość, że mogą zostać one wykorzystane w seksualnym kontekście. Warto wspomnieć, że nie chodzi tu tylko o zdjęcia rozbierane. Atrakcją dla pedofila może być nawet z pozoru niewinne zdjęcie.

Przyszłość dziecka

Rodzice dodają zdjęcia dzieci w Internecie z różnych powodów. Chcą się pochwalić swoim maluchem, podzielić radosnymi momentami z rodziną i znajomymi. Pamiętajmy jednak, że coś co aktualnie wydaje nam się rozkoszne lub zabawne, za parę lat może takie nie być dla naszego dziecka. Miejmy świadomość, że dodawane do Internetu zdjęcia nie giną. Za jakiś czas mogą być przyczyną wyśmiewania w szkole lub pracy. Rówieśnicy potrafią być okrutni, a takie zdjęcia to dla nich tylko pożywka. Szanujmy prywatność naszego dziecka i już teraz myślmy o jego przyszłości.

Zdrowy rozsądek

Warto podkreślić, że nikt nie każe nam całkowicie zaprzestać dodawania zdjęć naszej pociechy do Internetu. Ważne jest jednak by podejść do tematu z rozsądkiem i zastosować pewne środki ostrożności. Ograniczmy ilość dodawanych przez nas zdjęć, zwracajmy uwagę na to by nie były to zdjęcia, które ośmieszają nasze dziecko. Nigdy nie dodawajmy takich na których nasze dziecko jest nagie lub siedzi na nocniku. Zawsze zastanówmy się nad tym  czy sami chcielibyśmy żeby ktoś dodał zdjęcie, na którym znajdujemy się w takiej właśnie sytuacji.

Zwróćmy również uwagę na zdjęcia dodawane przez naszych znajomych czy rodzinę. Pamiętajmy, że mamy prawo im tego zabronić. Wykorzystajmy także wszystkie dostępne na portalu ograniczenia dostępu, ustawiając je tak by grono naszych odbiorców było jak najwęższe (rodzina, najbliżsi znajomi). Uważnie czytajmy także regulaminy portali na których posiadamy konta.

Jeżeli macie jakieś interesujące rozwiązanie tego problemu i chcielibyście się nim podzielić? Chętnie zobaczymy Wasze sugestie poniżej w polu komentarzy. Serdecznie zapraszamy do dyskusji!

Poprzedni artykułJak pozbyć się niepotrzebnych wydatków
Następny artykułSposoby na stres – Jak je stosować
Redakcja serwisu to grupa specjalistów z wielu dziedzin, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą z czytelnikami. Wśród nich znaleźć można psychologów, kosmetologów, dietetyków czy pracowników służby zdrowia. Często publikujemy również artykuły podmiotów zewnętrznych, których profesjonalizm nie budzi żadnych wątpliwości. Nasza redakcja zawsze stara się znaleźć najbardziej interesujące i ważne dla czytelników tematy. Mamy również nadzieję, że publikowane przez nas treści zawsze będą pomocne i inspirujące. Niezmiennie zależy nam najbardziej na satysfakcji i zadowoleniu naszych czytelników.

1 KOMENTARZ

  1. To fakt. Ludzie „sprzedają ” na Fb wszystko: co dziecko zjadło, jak spało, pierwszą kąpiel itd. Bez umiaru

Dodaj swój komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.