Strona główna Zdrowie i uroda Korzyści ze stosowania krwawnika pospolitego

Korzyści ze stosowania krwawnika pospolitego

410
1
PODZIEL SIĘ
krwawnik pospolity
Krwawnik to wspaniałe zioło lecznicze

Krwawnik pospolity to wspaniałe i nieco zapomniane zioło, które może zapewnić wiele cennych korzyści zdrowotnych. Sprawdźmy dlaczego warto go stosować i w jakich okolicznościach.

Uznaje się, że krwawnik pospolity pochodzi z południa Europy, ale dostosował się do klimatu umiarkowanego, dzięki czemu może rosnąć między innymi w Ameryce Północnej. Botaniczna nazwa rośliny to Achillea millefolium, gdzie słowo Achillea odnosi się do mitycznego bohatera Achillesa. Nosił on zawsze ze sobą ziele krwawnika, by w czasie wojny opatrywać sobie i swoim wojownikom rany. Słowo Millefolium oznacza „nadejście tysiąca liści”. Odnosi się to do bardzo drobnych listków rośliny, które występują w bardzo dużej ilości.

Krwawnik – Co warto o nim wiedzieć

Krwawnik to roślina o włochatej łodyżce, która osiąga wysokość do 1 metra. Kwiaty są białe z odcieniem różowego, mają bardzo charakterystyczny zapach, a także gorzki smak. Ziele krwawnika od stuleci służy jako roślina lecznicza, na wiele rożnych dolegliwości. W XVII wieku był również popularnym składnikiem w niektórych kuchniach. Jest to także użyteczna roślina, która w ogrodzie użyźnia glebę, poprawia jej jakość, a także uwalnia ją od robaków.

Ziele posiada silny środek ściągający, który dawniej często wykorzystywany był do leczenia ran. Obecnie wykorzystuje się go również w ziołolecznictwie przy różnych chorobach i dolegliwościach, począwszy od zaburzeń żołądkowych i wątrobowych, po problemy z krążeniem, aż do nowotworów. Zawarte w krwawniku związki aktywne mogą także stymulować działanie lecznicze innych ziół oraz bywają pomocne przy usuwaniu toksyn z organizmu.

Krwawnik właściwości

Ziele krwawnika posiada on lekko anyżkowy smak, który wykorzystywany jest do produkcji absyntu. Na początku XX wieku absynt został zakazany w wielu krajach i dopiero niedawno  został ponownie zalegalizowany, jednak w ściśle określonych proporcjach składników. Głównie ilość substancji zwanej tujonem została ograniczona. Innym nieco toksycznym składnikiem krwawnika pospolitego jest kumaryna. Jest to związek chemiczny w dużym stężeniu powodujący niewydolność wątroby oraz nerek.

Ziele krwawnika ma również wiele innych nazw, w tym: krwawodzioby, krwawnik pospolity, ziele stolarskie, ziele rycerza, pokrzywa diabła, czy pieprz starców. Jako środek ziołowy ma bardzo bogatą historię i posiada 120 związków o właściwościach leczniczych, dzięki czemu uznawany jest za botaniczną aptekę. Obok czystka, pokrzywy, dziurawca i ostropestu, to jedno z najczęściej stosowanych ziół leczniczych.

Krwawnik pospolity – Korzyści i zastosowania zdrowotne

Korzyści ze stosowania ziołoterapii mogą być bardzo zróżnicowane. Często skuteczność działania zależy od wielu czynników, m.in. jakości surowca, dawkowania czy sposobu przechowywania. Poniżej przedstawiamy najważniejsze korzyści, jakie przynieść może zastosowanie krwawnika.

1. Krwawnik skutecznie walczy z bakteriami

Krwawnik posiada działanie antyseptyczne, a gorzki smak oraz kwasy tłuszczowe sprzyjają produkcji żółci w woreczku żółciowym. To działanie poprawia trawienie, a także zapobiega powstawaniu kamieni żółciowych.

2. Ziele krwawnika to naturalny środek na kaszel

Ziele krwawnika wykazuje działanie osłabiające kaszel, a także zakażenie zatokowe. Poprawia również tworzenie flegmy. Herbata z krwawnika jest stosowana również przy przeziębieniu i grypie. Jako kąpiel parowa może być wykorzystana przy leczeniu astmy oraz zapalenia oskrzeli.

3. Krwawnik to ziołowy środek wstrzymujący krwawienie

Krwawnik jest bardzo pomocy przy alergiach spowodowanych pleśnią, kurzem, czy innym alergenem, kiedy występuje katar sienny i łzawią oczy. W przypadku występowania krwotoków, gorączki czy przeziębienia krwawnik znany jest ze zmniejszania krwawienia oraz z łagodzenia skutków infekcji.

4. Krwawnik wykazuje naturalne działanie przeciwzapalne

Obecny w krwawniku olej w medycynie naturalnej był wykorzystywany m.in. w celu łagodzenia bólu stawów. Olej z krwawnika nie jest jeszcze zbyt popularny, ale coraz częściej można go dostać w dobrych sklepach internetowych.

5. Ziele krwawnika wykazuje działanie wykrztuśne

Składniki aktywne krwawnika pomagają leczyć choroby układu oddechowego. Ma naturalne działanie wykrztuśne, ułatwiające pozbycie się kaszlu.

6. Krwawnik pomaga w trawieniu

Wykorzystanie krwawnika pomaga w produkcji enzymów i soków trawiennych, poprawiając tym samym apetyt. To również pomaga w trawieniu. W celu wyeliminowania robaków jelitowych należy użyć wlewu z krwawnika (10 gramów krwawnika na 100 gramów wody). Musi być stosowane rano na pusty żołądek.

7. Krwawnik a leczenie skóry

Ziele krwawnika wykorzystuje się do poprawy stanów skóry, takich jak egzema. Na dotknięty obszary skóry stosuje się olejki eteryczne.

Co jeszcze warto wiedzieć o krwawniku

Herbatę z krwawnika wykonuje się poprzez wymieszanie dwóch łyżeczek ziela w szklance wrzątku. Całość należy zaparzać przez dwie minuty. Codzienne spożywanie dwóch lub trzech szklanek herbaty z krwawnika może być skutecznym wsparciem leczenia stwardnienia rozsianego oraz innych chorób rdzenia kręgowego. Pomaga w tworzeniu nowych komórek oraz w odnawianiu komórek krwi w szpiku.

Często krwawnik pospolity jest wykorzystywany w kompostach, które używa się do roślin pozbawionych miedzi mineralnej. Jak wiadomo jest ona niezbędna dla zdrowia roślin.

Nalewka z krwawnika może być wykorzystywana przy zaburzeniach związanych z układem moczowym. Wykonuje się ją poprzez umieszczenie kwiatów krwawnika w butelce z żytnią lub owocową brandy. Butelkę należy pozostawić w nasłonecznionym lub ciepłym miejscu przez dwa tygodnie.

Krwawnik przeciwwskazania

Najprawdopodobniej duże dawki krwawnika powodują bóle głowy. Mogą również spowodować wsypkę na skórze. Nie powinien być stosowane przez kobiety w ciąży i karmiące piersią.

A Wy macie już jakieś doświadczenia z tym ziołem?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPlanowanie wesela – o czym pamiętać
Następny artykułJak można reklamować swoją firmę
Redakcja serwisu to grupa specjalistów z wielu dziedzin, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą z czytelnikami. Wśród nich znaleźć można psychologów, kosmetologów, dietetyków czy pracowników służby zdrowia. Często publikujemy również artykuły podmiotów zewnętrznych, których profesjonalizm nie budzi żadnych wątpliwości. Nasza redakcja zawsze stara się znaleźć najbardziej interesujące i ważne dla czytelników tematy. Mamy również nadzieję, że publikowane przez nas treści zawsze będą pomocne i inspirujące. Niezmiennie zależy nam najbardziej na satysfakcji i zadowoleniu naszych czytelników.

1 KOMENTARZ

  1. Andrzej Skarżyński w książce „zioła czynią cuda” tak opisał krwawnik:
    „Krwawnik pospolity (Archillea millefolium L.)
    Inne nazwy: krwawczyk, krowewnik, krwawnica, krzewnik, drętwik, pokrętnik, śmietanka, stolist, tysiąclist, tysiącznik, Żeniszek, złocień, złocień krwawnik, renisz.

    Angielska: Yarrow. Francuska: Millefuille. Niemiecka: Gemeine Schafgarbe. Rosyjska: Tysjaczelistnik obyknowiennyj.

    Skąd łacińska nazwa tego zioła — Achilledl Aż spod antycznej Troi. Oto w Iliadzie Homera znajdujemy opis, w jaki sposób opatruje ranę wojownika legendarny Achilles — bohater wojny trojańskiej. Na krwawiącą ranę przykłada ziele krwawnika (Achillea millefolium).
    Chociaż tak naprawdę to nie jesteśmy wcale dziś tacy pewni czy akurat ten, a nie inny gatunek krwawnika (a jest ich wiele) stosowano w najdawniejszych czasach, zarówno w Grecji, jak i w innych krajach. Niemniej jednak o leczniczych właściwościach soku z krwawnika wspomina już w I w. p.n.e. Scribonius Largus, a współczesny mu Dioskorides sławi zioło za jego doskonałe działanie na krwawiące rany i wrzody. W początku naszej ery Pliniusz (ur. w 23 r.) podaje, że Etruskowie leczą krwawnikiem rany u bydła…
    Dzisiaj, u schyłku XX w. to cenione zioło występuje zarówno na półkuli północnej, jak i południowej, ale zawsze w strefie klimatu umiarkowanego.
    W naszym kraju rośnie pospolicie na suchych łąkach i pastwiskach, niekiedy tak gęsto i zwarcie, że tworzy silne zadarnienia. Ale spotykamy go często także podczas wiosennych czy letnich spacerów — na przydrożach i przymiedzach polnych. Najpierw, wiosną, z wijących się rozłogowato pod ziemią cienkich kłączy wyrastają gęste i misterne zarazem rozety ogonkowych, 2—3-krotnie pierzastych, ciemnozielonych, delikatnie owłosionych liści przybierających w ogólnym zarysie kształty lancetowate. Później „strzela” w górę prosta, sztywna i wysoka — 80-centymetrowa łodyga rozgałęziona tylko w górnej części, z której wyrastają liście — już znacznie rzadsze i mniejsze niż w rozetach przyziemnych. A kwiaty? Pojawiają się od wiosny do jesieni, od maja do października, na szczytach pędów. Są to płaskie baldachogrona złożone z drobnych białych lub różowawych koszyczków kwiatowych. Do celów leczniczych używamy górnych części pędów (25 cm od wierzchołka), które ścinamy w czasie rozkwitania rośliny. Zbiera się również same kwiatostany. Wysuszone ziele najlepiej przetrzeć przez sito i odrzucić zdrewniałe części.

    O leczniczych „mocach” krwawnika wiedział nie tylko legendarny Achilles, ale przede wszystkim zielarze z okresu średniowiecza. Uprawiali go Benedyktyni w swoich ogrodach klasztornych, a św. Hildegarda, czyli Hildegard von Bingen (1098—1179) będąca przeoryszą Benedyktynek, wspomina w swoich opracowaniach o cennych przeciwkrwotocznych właściwościach krwawnika. Podobnie słynny dominikanin — Albertus Magnus (1193—1280) bardzo doceniał lecznicze właściwości soku krwawnika. Istnieją też archiwalne zapiski, z których wynika, że wnuka Dymitra Dońskiego (1350—1389) leczono sokiem z tego zioła, kiedy był osłabiony z powodu częstych krwotoków z nosa. W wiekach późniejszych, w 1552 roku, Meksykanie Juannes Bardianus i Martinez de la Cruz wydają unikalny zielnik Azteków, w którym znajdujemy pośród wielu innych roślin leczniczych również rycinę krwawnika jako zioła „przeciwko strupom na twarzy, a także piegom”. Doceniają go i polscy zielarze — ot choćby Marcin z Urzędowa, który w 1595 r. w Herbarzu Polskim zaleca okłady z krwawnika przeciwko ropie i różnym stanom zapalnym, a słynny Syreniusz w swoim Zielniku z 1613 r. poleca to zioło przy wewnętrznych krwawieniach i bólach jelitowych. 1 wreszcie w dwa wieki później słynny proboszcz z Ciechanowca, autor Dykcyonarza roślinnego tak pisze m.in. o Achillea millefolim: „Jest to roślina jedna z pożyteczniej¬szych w lekarstwie. Liście zażywać się mogą zewnętrznie i wewnętrznie w ranach, wrzodach, krwie płynieniu, w suchotach, osłabieniu fiber, w chorobach macicy; zażywają się zaś albo wodą lub winem od- gotowane za napój, albo sok z nich wyciśnięty, albo wódka palona, esencja, ekstrakt, olejek z kwiatów (…)”. Wreszcie współczesny już badacz roślin leczniczych, prof. dr J. Muszyński (1884—1957) sok z krwawnika (2 łyżeczki w kieliszku wody co 1—2 godziny) zaleca przy krwotokach płucnych, żołądkowych, kiszkowych i macicznych.
    W medycynie współczesnej to zioło o dużej mocy biologicznej (zawiera m.in. olejek eteryczny z azulanem, glikozyd zwany achilleiną, flawonoidy, bogate w mangan sole mineralne) stosowane jest jako środek zapobiegający stanom zapalnym, skurczom mięśni gładkich jelit, dróg żółciowych i moczowych. Jest korzystny w leczeniu zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego: przeciwdziała wzdęciom, odbijaniom, przewlekłym zaparciom i skurczom jelit. Wreszcie hamuje niewielkie krwawienia, np. w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, a także z dróg oddechowych i płuc. Przynosi ulgę kobietom, łagodząc bóle w bolesnym miesiączkowaniu. Wzmacnia, wyrzuca z organizmu tzw. zbędne złogi, a więc i przeciwdziała kamicy.

    A jak go stosować?
    Sok ze świeżego ziela. 300—500 g świeżego ziela, zebranego w czasie kwitnienia, płuczemy dokładnie pod bieżącą wodą, czekamy kilka minut aż obcieknie, przepuszczamy przez maszynkę do mięsa, odciskamy przez gazę lub w sokowirówce. Pozyskany w ten sposób sok radzę jeszcze przecedzić przez gęste sito, utrwalić dodając 1 część 95% spirytusu na 4 części soku i przetrzymywać w lodówce. Pić po łyżeczce 2—3 razy dziennie w 1/4 szklanki wody.
    Napar z ziela krwawnika. 1 płaską łyżkę suchego ziela zalewamy 1 szklanką wrzącej wody i parzymy pod przykryciem przez 15 minut. Po przecedzeniu pijemy 2—4 razy dziennie po 2/3 szklanki naparu.
    Zarówno sok, jak i napar są skuteczne nie tylko w przypadku zaburzeń żołądkowych, stanu zapalnego przewodu pokarmowego czy innych wspomnianych już przypadłościach zdrowotnych, ale używamy ich także na okłady, kompresy, maseczki, jako dodatku do kąpieli tzw. higienizującej.
    Zarówno ziele, jak i kwiat krwawnika wchodzą w skład licznych mieszanek produkowanych przez przemysł zielarski: Nervogranu, Nervosanu, Pulmosanu, Normogranu, Rektosanu, Degrosanu, Sklerosanu, Digestosanu, Cholagogi 11, proszku Gastrocholitabletek Ca 1 magina.
    Ale sięgnijmy jeszcze raz do historii. Oto sławny astrolog i lekarz angielski Nicholas Culpeper (1616—1654) zaleca nie tylko picie herbaty z krwawnika z dodatkiem białego wina, czy maść z liści jako lek na wrzody i wszelkie ropienia, ale także suche sproszkowane liście tej rośliny do zażywania jak tabakę — i… kichania przy uporczywych bólach głowy! Botanik włoski Allione (1728—1804) w swoim dziele Flora pedemontana zachwala wzmacniające nalewki winne z Achillea millefolium i okłady z roztartych liści na wszelkie potłuczenia. Zdaniem księdza Kneippa (1821—1897) krwawnika można używać podobnie jak dziurawca. A według The Encyclopedia Americana Indianie Amerykańscy stosowali krwawnik jako środek przeciwbólowy. W XVIII-wiecznych aptekach znajdowały się w sprzedaży różne postacie leków z tego zioła: susze, wody, esencje, ekstrakty i olejki.
    Jest zatem krwawnik niezwykle cenną dla nas rośliną, która leczy, żywi(wzmacniające sałatki wiosenne, dodatek do pasz dla drobiu), upiększa (maseczki na różne typy cery) i zdobi (niektóre odmiany nadają się na kwiat cięty i jako komponent suchych bukietów).”

Dodaj swój komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.