Trzy skuteczne strategie oratorskie na dobre przemówienie publiczne
1. Przygotuj się, lecz nie zapisuj mowy na kartce
Pamięciowe opanowanie całej przemowy wydaje się bezpiecznym rozwiązaniem, lecz okazuje się, że jest to klasyczna pułapka. Twój mózg zapamięta, w jaki sposób każda linijka czy zdanie połączone są z następnymi, co oznacza, iż jeśli zapomnisz lub pomylisz któreś z nich, pozostanie ci pustka w głowie i zgubisz wątek.
W rzeczywistości znacznie bezpieczniej jest dobrze opanować materiał, a później mówić z głowy. Oczywiście niezbędny jest plan ramowy, żeby wypowiedź nie wymknęła się nam spod kontroli – najlepiej ułożyć go sobie w punktach. Pomocne będą małe karteczki z notatkami lub zwięzła prezentacja w PowerPoincie. By przygotować dobre przemówienie określ sobie przybliżony czas na realizację każdego punktu. Zacznij mówić, a następnie okrój swoją wypowiedź tak, żeby mieściła się w czasie, pozostawiając jedynie kluczowe informacje. Dzięki takiemu solidnemu przygotowaniu podczas prezentacji nic Cię nie zaskoczy ani nie rozproszy.
Działając w ten sposób, stopniowo rozwiniesz w sobie umiejętność swobodnego mówienia, a Twoje wystąpienia z czasem staną się bardziej spontaniczne i charyzmatyczne.
2. Skorzystaj z dobrodziejstw medytacji
Medytacja to wspaniały sposób na rozładowanie napięcia. Zapewne znasz to uczucie, gdy – mimo że w najdrobniejszych szczegółach zaplanowałeś i przećwiczyłeś swoje przemówienie – wraz z nadejściem momentu jego wygłoszenia język staje Ci kołkiem w gardle. Zdecydowanie nie świadczy to o problemach z pamięcią, lecz jest efektem stresu, który odcina pewne ścieżki przepływu informacji w mózgu, przygotowując go do reakcji typu „uciekaj albo walcz”. Tylko jeżeli uda ci się zachować spokój, będziesz w stanie odtworzyć swoje przemówienie w każdych okolicznościach. Spokojny umysł to umysł kreatywny i pewny.
Jeżeli chcesz stworzyć dobre przemówienie praktykuj medytację każdego dnia. Wystarczy pięć minut dziennie – najlepiej o poranku. Pozwoli ci to pozbyć się lęków (które zawsze dotyczą przyszłości – ich źródłem jest zamartwianie się o potencjalne rezultaty działań), a z czasem – nauczyć swój umysł skupiania się na chwili obecnej. Jeżeli wydaje ci się, że medytacja to jakieś nawiedzone brednie, porzuć stereotypy! Chodzi tu bowiem raczej o ćwiczenia głęboko zakorzenione w wynikach badań psychologicznych oraz neurologicznych, które stają się coraz bardziej popularne, gdyż znacznie poprawiają naszą produktywność oraz zdolność do osiągania sukcesu.






